15 stycznia 2013

Zimowo c.d.


komplet dla Siorki
rękawiczki z wrobionym warkoczem dostała na święta w ramach prezentu DIY ;) Czapka to prezent imieninowy - trochę przedwczesny, ale zima wróciła i szkoda było łebka żeby marzł.


Czapa cała warkoczowa, robiona na "czuja" i w całości wykluła się z mojej głowy...czyli - wymyślone :)
Dodam jeszcze, że w ściągacze rękawiczek i czapki wciągnęłam gumkę kapeluszową, żeby się formy trzymało, a co! :)


A w weekend  - poszliśmy na dłuuuugi spacer, celem było zmęczenie Rufiego tak bardzo, żeby spał i spał i pozwolił mi swobodnie pracować. A przy nim znaczy to nic innego jak ŚPIĘ I NIE CHCĘ NA SPACER (przynajmniej na razie ha ha). No i rozłożony materiał - w celu skrojenia - wcale nie jest kolejnym legowiskiem, na który należy włożyć swój kudłaty tyłek :);) Tak więc pies spał a ja rozłożyłam maszynę i....
Kurczę chyba mi się spodobało:) Działałam powoli, spokojnie - w końcu nikt mnie nie poganiał :) Zdięcia z placu boju następnym razem, łącznie z gotową spódnicą :)

Już wyszperałam kolejny wykrój... 

12 stycznia 2013

projekt ZIMA

Zima powróciła, na razie nieśmiało i delikatnie, ale chyba sie rozkręca:)
Jeśli sprawy przybrały taki obrót to wygląda na to, że w samą porę skończyłam zimowe robótki :)
komin w paski - włóczka to angoramatic. Wzór prosty bez kombinowania - żeby nie przekombinować ;)

i jeszcze całość
niestety brak dziś fotografa, żeby cyknąć fotkę na "ludziu".

Na dziś zaplanowany dzień twórczy, skoro w planach wydobycie maszyny z głębi schowka w celach remontowo - naprawczych... (podszyć co się popruło ;)) mam zamiar spróbować zaprzyjaźnić się z tym poworem i uszyć coś konkretnego dla siebie.
Pora, żeby maszyna przestała kojarzyć się ze złem koniecznym, rozkładanym tylko w awaryjnych i służyła wyższym celom! O!