26 maja 2013

Donice i doniczki

Plotłam, kręciłam aż dotarłam do końca :)
Zamysł był taki żeby ujednolicić doniczki i wielkie donice, żeby wszystko razem grało. Tak więc cała masa skręconych rurek, ogrom czasu, plecenie, malowanie, suszenie i na końcu sadzenie roślinności wszelkiej :)
A oto efekt :)
wielkie:) pierwotnie dwie były brązowe i jedna biała...teraz jest lepiej :)
 Posadziliśmy powojniki. Już nie mogę się doczekać aż ładnie zarosną drabinki.....
W wiszących doniczka fuksje. Chyba im tu dobrze bo już są 4 pąki kwiatów. Tylko zrobiło się zimno i chyba nie spieszy im się, żeby się rozwinąć...

 A tu podręczny ogródek. Dwa pomidorki koktajlowe, krzaczek papryczki chili i dwa krzaczki pepino :). Tak się rozpędziliśmy, że zbrakło nam doniczek w odpowiednim rozmiarze. Tak więc oplecione zostały dwa wiaderka plastikowe...
 Ta doniczka była...czerwona. Więc na pewno musiała skończyć w tym odzieniu ;)

 A o tylu surfiniach zawsze marzyłam... więc mam ;)
 Teraz muszę zamarzyć sobie coś innego! ;)

05 maja 2013

Duży kosz






Powstał z potrzeby ukrycia czapek, szalików i innych zimowych akcesoriów. Ponad to okazał się na tyle duży, aby zmieściły się wszystkie apaszki, które mają być pod ręką. Tym oto sposobem załatwiłam sobie porządek na szafce w korytarzu...tam zawsze pełno było moich chust, apaszek... bez względu na porę roku :) Teraz wszystko jest ukryte :)
Dno i klapka są tekturowe. Bałam się, że klapka nie będzie trzymała poziomu i będzie się zapadać do środka, dlatego dopasowałam rozmiar tektury i z jednej strony jest pomalowana a z drugiej plecionka. Klapka zamontowana na opaski uciskowe (plastikowe) są czarne więc prawie ich nie widać :) i nie muszę się martwić, że wielokrotne otwieranie i zamykanie źle wpłynie na moje "zawiasy".
Pudło ma wymiary 44x33 cm i  wysokość 36 cm. Pochłonęło do swojego wnętrza wszystkie nasze akcesoria zimowe :)


 
No i tworzy fajny komplet ze stojakiem na parasole :)


Rozpoczęliśmy też sezon "balkonowo - tarasowy" :) Roślinność zaplanowana, zakupiona, zasiana... tylko doniczki jakieś takie... hmmm z innej bajki? Każda inna...ale spokojnie prace ujednolicające już trwają :)
O tym następnym razem...

A tak zupełnie na marginesie...widzę, że ktoś tu zagląda...ale tak jakoś cicho tu...
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)