26 maja 2013

Donice i doniczki

Plotłam, kręciłam aż dotarłam do końca :)
Zamysł był taki żeby ujednolicić doniczki i wielkie donice, żeby wszystko razem grało. Tak więc cała masa skręconych rurek, ogrom czasu, plecenie, malowanie, suszenie i na końcu sadzenie roślinności wszelkiej :)
A oto efekt :)
wielkie:) pierwotnie dwie były brązowe i jedna biała...teraz jest lepiej :)
 Posadziliśmy powojniki. Już nie mogę się doczekać aż ładnie zarosną drabinki.....
W wiszących doniczka fuksje. Chyba im tu dobrze bo już są 4 pąki kwiatów. Tylko zrobiło się zimno i chyba nie spieszy im się, żeby się rozwinąć...

 A tu podręczny ogródek. Dwa pomidorki koktajlowe, krzaczek papryczki chili i dwa krzaczki pepino :). Tak się rozpędziliśmy, że zbrakło nam doniczek w odpowiednim rozmiarze. Tak więc oplecione zostały dwa wiaderka plastikowe...
 Ta doniczka była...czerwona. Więc na pewno musiała skończyć w tym odzieniu ;)

 A o tylu surfiniach zawsze marzyłam... więc mam ;)
 Teraz muszę zamarzyć sobie coś innego! ;)

2 komentarze:

  1. Doniczki wyglądają niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :0 Teraz, gdy kwiaty podrosły wygląda to wszystko jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń