29 sierpnia 2013

Bransoletki

Łapię wszystko po troszku. Nie będę narzekać, że nie bardzo mam czas, że się nie wyrabiam tylko powolutku kończę pozaczynane prace... i zaczynam następne :) ale ten typ tak ma. Powstało kilka bransoletek. Część dla mnie, kilka dla Mamy i Siorki. Kilka poszło do ludzi, a ja mam chęć na jeszcze :)



 Te zrobiłam na zamówienie Siorki. Broniła licencjat i w komisji były 3 Panie. Studentów do zrzutki na prezenty dla komisji niewielu, więc powstały bransoletki. Panie były zadowolone, studenci też ... i ja też :) Wszyscy zainteresowani zadowoleni więc jest dobrze. Bransoletki są z tych samych koroalików, pobawiłam się tylko układem kolorów. Miały był takie "uniwerslane".

Kolejna to prezenta dla Mamy na imieniny

Sypnęłam koralikami i zupełnie na luzie nawlekłam sznur. Fajnie bo nie martwiłam się, że coś pomylę. Tak się wyluzowałam, że z nawleczonego sznura powstała identyczna dla Siorki i dla mnie.

I jeszcze kilka pozostałych

wszystkie gdzieś w świecie :)

















27 sierpnia 2013

luzak

Sweterek luzak. Zrobił się jeszcze większy po praniu i jeszcze większy po noszeniu… ale i tak go lubię. Luźny, niezobowiązujący. Zrobiony z nitek wykopanych z czeluści kosza z włóczkami. Czarne wstawki powstały z obawy, że braknie szarości na całość. Bezpodstawne obawy… szarości zostało. Wykorzystam jako wstawki gdzie indziej. Na pewno się nie zmarnują. Sweterek robiony od góry. Rozkład oczek wg tabelki samoliczącej Intensywnie Kreatywnej (fajny pomysł i bardzo przydatny). Wzdłuż raglanu w kilku pierwszych rzędach dodawałam oczka tak, że są dziury, dalej już bez nich. Tył miał być dłuższy… i jest ale tak niewiele, że nie widać tego przy noszeniu. Modelka – Siorka. No i Rufi oczywiście… jak to, że cykają fotki bez niego ;)