29 sierpnia 2013

Bransoletki

Łapię wszystko po troszku. Nie będę narzekać, że nie bardzo mam czas, że się nie wyrabiam tylko powolutku kończę pozaczynane prace... i zaczynam następne :) ale ten typ tak ma. Powstało kilka bransoletek. Część dla mnie, kilka dla Mamy i Siorki. Kilka poszło do ludzi, a ja mam chęć na jeszcze :)



 Te zrobiłam na zamówienie Siorki. Broniła licencjat i w komisji były 3 Panie. Studentów do zrzutki na prezenty dla komisji niewielu, więc powstały bransoletki. Panie były zadowolone, studenci też ... i ja też :) Wszyscy zainteresowani zadowoleni więc jest dobrze. Bransoletki są z tych samych koroalików, pobawiłam się tylko układem kolorów. Miały był takie "uniwerslane".

Kolejna to prezenta dla Mamy na imieniny

Sypnęłam koralikami i zupełnie na luzie nawlekłam sznur. Fajnie bo nie martwiłam się, że coś pomylę. Tak się wyluzowałam, że z nawleczonego sznura powstała identyczna dla Siorki i dla mnie.

I jeszcze kilka pozostałych

wszystkie gdzieś w świecie :)

















2 komentarze:

  1. śliczne bransoletki ;) świetnie dobrane kolorki ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń