30 kwietnia 2014

Kiedy lewa staje się prawą...

Dominika z bloga o-rety razem z firmą Brother zorganizowała konkurs na najlepszą przeróbkę ubrań. Nagroda w konkursie świetna więc mobilizacja duża. Co z tego, że średnio sobie radzę z szyciem ubrań...warto było przynajmniej spróbować!
Konkurencja ogromna! A przy okazji można podziwiać jak można przerobić stare fatałaszki na naprawdę fajne ciuchy!
Ja wykorzystałam wielką sukienkę z SH.

Tak, wiem znowu szary kolor.... nic na to nie poradzę, że mnie ciągnie w tę stronę gdzie szaro ;)
Jak ją rozprułam okazało się, że lewa strona podoba mi się o wiele bardziej.
Więc lewa stała się prawą.
Materiału starczyło na przód i tył. A rękawy?
Do tego przydał się szlafrok.
Wykrój na podstawie bluzy, wydłużyłam, wytaliowałam i... mam sukienkę





Kurczę! Przy tak wielkiej konkurencji nie oczekuję nagrody (choć bym chyba oszalała z radości!), ale właściwie to wygrałam sama dla siebie....Dumna jestem, że dałam radę. Obeszło się bez większego prucia (poprawiałam tylko plisę dekoltu). I najważniejsze - mam ochotę na jeszcze!
Będę więc szyć!




9 komentarzy:

  1. Świetny konkurs:) Kiedyś brałabym w ciemno. Niestety chwilowo nie mam warunków do szycia :( Ale to się w końcu musi zmienić i wtedy rozgrzeję mojego biednego starego Brothera do czerwoności :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam ochotę na jeszcze ;)

      Usuń
  3. Świetna! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lewa rzeczywiście efektowniejsza, ciekawsza. Pomysł ze szlafrokiem rządzi :-)

    OdpowiedzUsuń