05 lipca 2014

Wygrana torba na imieniny

Asia uszyła fajną torbę.
Ogłosiła, że jest do wzięcia.
Ustawiłam się grzecznie w kolejce... (oczywiście po spełnieniu postawionych zadań...odpuściłam tylko lody...ale wyręczył mnie Mąż...)
I czekałam...
I padło na mnie :)
Ależ byłam szczęśliwa :)
Wczoraj przegapiłam listonosza i dziś trzeba było zasuwać na pocztę :)
Ale za to ta frajda z wygrane zgrała się z moimi imieninami! Tak więc dostałam o jeden prezent więcej :)

Torba jest świetna! Bardzo mi się podoba :)
Już ma swoje przeznaczenie. Będzie zawsze pod ręką z bieżącą robótką w środku :)
 A tu zapowiedź... projekt urlopowo - mundialowy. Mąż ogląda mecze a ja sobie dziergam miliony oczek prawych i lewych. Jestem w połowie - urlopu i swetra :) Więc prognozy są dobre.

I jeszcze raz podziękowania dla Asi!!!
Jestem baaaardzo zadowolona :)


pozdrawiam Karol INA

3 komentarze: