27 sierpnia 2014

Oliwkowe love

Oliwka to wnuczka świetnej Babki, z którą pracuję.
A skoro lubię Babcię Oliwki to wymyśliłam prezent dla Maluszka.
 Troszkę mi pokrzyżowała plany, bo urodziła się miesiąc wcześniej, a ja byłam "w połowie drogi".

Wtedy troszkę zwolniłam tempo, bo już nie gonił mnie termin :)

Za tydzień odbędzie się chrzest Oliwki więc dostała prezent od cioci na tę właśnie okazję :)

7 komentarzy:

  1. przecudny prezent i pamiątka!! nie haftuję, ale jak widzę takie obrazki to zaczyna mnie skręcać a to mi już źle wróży:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Totalnie zgadzam się z powyższym komentarzem - jest przecudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, ja kiedyś też haftowałam krzyżykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki :) ja mam takue zrywy, traktuję to jako przerywnik, czasem najdzie mnie ochota więc cyknę coś małego. Zaspokoiłam się i na jakiś czas starczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Rodzice się wzruszą:) Stópki cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne.Taki prezent to prawdziwa pamiątka i skarb. Cudo!

    OdpowiedzUsuń