11 sierpnia 2014

Ombre na jesień

Dziergałam wieczorami, w trakcie kiedy mój Mąż oglądał mundialowe mecze. Mundial się skończył, a ja nie skończyłam swetra... Było trudno, bo robił się coraz większy, a mi coraz cieplej (grzał w kolana aż tylko :)
Ale dobrnęłam do końca.




Efekt ombre osiąnęłam dzięki włóczce, która składa się z 6 niteczek. Na początku wszystkie szare, później jedna ciemna i 5 szarych.... i tak do końca, aż wszystkie 6 było ciemnych. Na zdjęciach widać pasy, jakie stworzyła włóczka, tak na żywo różnica jest dużo delikatniejsza.

Włóczka miała wiele łączeń. Tu skorzystałam z tej metody. Naprawdę się sprawdza, łączeń nie widać i co najważniejsze - nie muszę chować miliona nitek z supełków powstają przy innych metodach.

........
W planach był inny sweter, ale w pasmanterii nie było włóczki, którą sobie upatrzyłam. Pani zdziwiona powiedziała, że takie włóczki będą jesienią.... taaa tylko, że ja chcę sweter mieć gotowy na jesień ;) 

Pozdrawiam Karol INA


12 komentarzy:

  1. Przepiękny sweterek. Warto było się nad nim pomęczyć. Kolory cudnie przechodzą z jednego odcienia w drugi. Pozwolisz, że się nim zainspiruję? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki komplement od Ciebie to cud miód na moje serce :) rób koniecznie - jestem bardzo ciekawa Twojej wersji!

      Usuń
  2. Śliczny! Na pewno będziesz miała z niego dużo więcej pożytku niż Twój mąż z kibicowania :p. A tak na poważnie... na prawdę jest świetny. Ciekawy krój i bardzo ładne stonowane kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) a z tym kibicowaniem to prawda, on się emocjonawał błędami sędziów, a ja ... luzik - oczka lewe, oczka prawe... :)

      Usuń
  3. Piękne Ombre Ci wyszło ;) Cudownie delikatne przejście kolorów i szary - bardzo lubię szary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak szary rządzi :) czasem jednak myślę, że za dużo go w mojej szafie :)

      Usuń
  4. Cudo! Jestem zachwycona zarówno modelem jak i kolorem. Jest taki w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) długo się dziergał, ale było warto.

      Usuń
  5. A mi się te "pasy" które utowrzyła włóczka na zdjęciach podobają :). Podziwiam za robienie w upały - w zeszłe lato mi się chciało, ale w te już nie :P- za gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było tak źle z tymi upałami... dziergałam głównie wieczorami no iżaden termin mnie nie gonił więc jak mnie męczył odkładałam i już - czysta przyjemnośc:)

      Usuń
  6. Wow rewelacja! Nie wiedziałam, że tak można... Ale dzięki Tobie może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy11/24/2015

    Piękny
    a jaka to włóczka
    Pozdrawiam Emilia z Warszawy

    OdpowiedzUsuń