04 sierpnia 2014

Reszta do kompletu

Będzie krótko, bo mam problem z organizacją mojego czasu.
 Uszyte jakiś czas temu, długo czekały na zdjęcia.
Potem zdjęcia czekały na prezentację.
...........Czas przelatuje mi między palcami :)....................


Podkładka pod maszynę - potrzebna, bo stół na którym szyję jest podatny na zarysowania. Więc dmuchając na zimne uszyłam podkładkę. Warstwa materiału, z którego uszyłam pokrowiec na maszynę, warstwa czarnej bawełnianej tkaniny i wewnątrz ocieplina. Miałam małe trudności z obszyciem brzegów, ale w końcu się udało. No i żeby pasowała do pokrowca jest też drzewko. Nie pikowałam jakoś obficie... nie chciałam przesadzić.
Woreczek - wewnątrz kable i pedał gazu do maszyny. Wszystko w jednym miejscu. I do tego prezentuje się całkiem fajnie :)
I jeszcze cały komplet
Pozdrawiam Karol INA

p.s. ogromnie dziękuję, za miłe słowa pod poprzednim postem. Takie komentarze motywują do działania :)

8 komentarzy:

  1. No tak czuję się wręcz pokazana palcem .....ja na razie szyję na zwykłej podkładce stołowej ale muszę taką sobie uszyć no muszę. Bardzo fajny komplet. Taki minimalistyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc do roboty :)
      Mi dłużej zajęło zabranie sie do krojenia i szycia, a później fotki i publikacja na blogu, niż sam proces szycia... mimo, że prułam lamówkę :)

      Usuń
  2. mistrzówa:)!
    super komplet,taki artystyczny,bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zgadłabym, że to maszyna do szycia i akcesoria :) Kojarzy mi się ze spa, albo piknikiem :) Fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maszyna stoi na szafce w bardzo widocznym miejscu, więc to nawet dobrze, że "poakowanie nie sugeruje co jest w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze! Super pomysł z takim maszynowym kompletem. Wszystko wtedy wygląda schludnie i do pary. Muszę sobie taki sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny komplecik. Bardzo mi się podoba ozdoba tych uszytków. Bardzo elegancki :)

    OdpowiedzUsuń