11 listopada 2015

Granatowa - ciążowa

Całe wieki mnie tu nie było... to znaczy bywam, czytam co u Was, czasem się odezwę, komentując Wasze prace i... znikam tworzyć :)
Powstaje wiele, ale idzie na to cały mój wolny czas.
Powoli ogarnęłam zdjęcia zaległych prac.
Ale dziś, na pierwszy ogień sukienka dla Siostry. Rośnie kochana z dnia na dzień :)
Potrzebna była sukienka, więc jest - granatowa-ciążowa.

Uszyłam ją wykorzystując wykrój na sprawdzoną bluzkę. Wykrój przodu przesunęłam od linii złożenia materiału o 10 cm, co dało mi dodatkowe 20 cm z przodu. Nadwyżkę materiału podzieliłam na pół i tym sposobem mamy miejsce na BRZUSZEK :)
Sukienkę uszyłam z dzianiny punto, z tego co niby się nie mechaci. Zobaczymy :)
A tu jeszcze zdjęcie na manekinie. Jak już nie będzie BRZUSZKA to zaszyjemy nadwyżkę materiału i sukienka dalej będzie "aktywna".